Aktualności

[WYWIAD] Rozwój Podkarpacia jest związany z tym, co realizuje nasza uczelnia

23-03-2018 r.
kategoria: Wydarzenia

Politechnika Rzeszowska otrzymała nagrodę Lidera Regionu województwa podkarpackiego w kategorii edukacja w plebiscycie  Gazety Codziennej „Nowiny”. O roli uczelni jako lidera regionu mówi rektor Politechniki Rzeszowskiej, prof. TADEUSZ MARKOWSKI.

-  W jaki sposób definiuje Pan rolę uczelni jako lidera Podkarpacia?

- Patrzę na to kompleksowo. Politechnika Rzeszowska jest jedynym technicznym uniwersytetem w województwie podkarpackim. Współcześnie rola wyższej uczelni nie może ograniczać się do kształcenia studentów i prowadzenia badań naukowych. Dlatego Politechnika Rzeszowska chce być liderem zarówno jeśli chodzi o dydaktykę, jakość badań naukowych, ale także w obszarze współpracy z gospodarką. Rozwój Podkarpacia jest związany z tym, co realizuje nasza uczelnia. Na rozwój naszego województwa, a zapewne także regionów sąsiadujących ogromny wpływ ma kadra, którą kształcimy, a także kierunki i specjalności. Jesteśmy jedyną uczelnią na Podkarpaciu, która na takim poziomie kształci kadry dla przemysłu, więc automatycznie przekłada się to na powiązanie biznesu i przemysłu z nauką. Biznes powstaje tam, gdzie jest profesjonalna kadra. Baza naukowa jest filarem rozwoju całego regionu.

- W czym przejawia się współpraca Politechniki Rzeszowskiej z gospodarką?

- Spektrum naszych możliwości przy realizacji różnych projektów jest dosyć duże. W ramach współpracy z przemysłem realizujemy obecnie projekty na ponad 100 mln zł. Są w nie zaangażowane wszystkie wydziały uczelni. Prowadzimy także duże projekty w ramach programu POWER z pieniędzy Unii Europejskiej. Pod koniec ubiegłego roku dostaliśmy 19 mln złotych na stypendia dla studentów, około 2 tys. studentów będzie też mogło odbyć staże w regionalnym przemyśle. Otrzymaliśmy też grant na 19 mln zł w ramach programu POWER, który dotyczy tematyki zasobów. W bardzo krótkim okresie dostaliśmy więc blisko 40 mln zł na rozwój studentów, którzy u nas studiują i będą mogli mieć kontakt z przemysłem.

- Mówił Pan, że Politechnika chce być liderem jeśli chodzi o badania naukowe. Czy ich zakres jest powiązany z gospodarką?

- Większość prac naukowych realizowanych przez pracowników uczelni ma ścisły związek z przemysłem. Zależy nam na badaniach, które mają zastosowanie praktyczne. Efekty prac naszych jednostek i poszczególnych pracowników, w większości przypadków mają bezpośrednie przełożenie na zastosowanie w gospodarce narodowej. Nie da się oddzielić przemysłu od prac naukowo - badawczych. W czasie konferencji INDUSTRY 4.0, która w lutym odbyła się w Politechnice Rzeszowskiej, zostały zaprezentowane nowoczesne technologie o znaczeniu europejskim. Było to  np. mobilne laboratorium CALIBRON na potrzeby przemysłu energetycznego, a także pierwsza polska drukarka przemysłowa 3D SONDA SYS. Ich powstanie jest efektem współpracy biznesu z jednostkami Politechniki. Ale biznes przychodzi do tych, którzy potrafią coś dobrze zrobić. Istotna jest także współpraca naukowców z różnych obszarów. Nauka się przenika, poszczególne kierunki nie są oddzielonymi od siebie wyspami. Przenikanie się wiedzy daje określone efekty.

- Wielu młodych ludzi przy wyborze kierunku studiów patrzy na możliwość zdobycia dobrej pracy. Czy widzi Pan zapotrzebowanie na absolwentów Politechniki Rzeszowskiej?

- Obserwuję proces, który nazywam ssaniem z przemysłu. Dane statystyczne, które nie są opracowane przez naszą uczelnię, wskazują że nasi absolwenci praktycznie w 100 proc. znajdują pacę. Większość z nich pracuje w ciągu kilku miesięcy po zakończeniu studiów. Mamy kilka strategicznych kierunków i specjalności, których absolwenci są dzisiaj po prostu rozchwytywani. Są to absolwenci Wydziału Budowy Maszyn i Lotnictwa, których zatrudniają firmy funkcjonujące w rzeszowskiej, mieleckiej i stalowowolskiej strefie ekonomicznej. Błyskawicznie znajdują zatrudnienie absolwenci z Wydziału Elektrotechniki i Informatyki, chodzi tu głównie o informatyków. Niedawno podpisywaliśmy porozumienie dotyczące staży dla 40 studentów kierunku elektronika i telekomunikacja z firmą Bury z Mielca. Prezes tej firmy od razu pytała nas o studentów kierunku automatyka i robotyka, bo również potrzebuje 40 studentów z tego kierunku. Obecnie na rynku pracy to pracodawca poszukuje pracownika. Pod warunkiem, że jest on dobrze przygotowany do pracy zawodowej.

 

 Zdjęcia z gali Liderzy Regionu 2018

Powrót do listy aktualności

 Nasze serwisy używają informacji zapisanych w plikach cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na używanie plików cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki, które możesz zmienić w dowolnej chwili. Więcej informacji odnośnie plików cookies.

Akceptuję